Artykuł 1 Maraton: Sierpniowy Maraton –  Pierwszy Dzień Maratonu

Poprzedni artykuł dotyczący sierpniowego Maratonu – Tutaj

Pewna kobieta, która była moją klientką, zgłosiła się do mnie zaniepokojona wynikami analizy, którą przeprowadziłam dla jej partnera. Analiza pokazała, że jej partner przeżył dramat: „Zostałem wykorzystany przez kobietę, która zrezygnowała ze ślubu ze mną. W tym rozczarowaniu zrezygnowałem z życia. Nie wiedziałem, jak sobie z tym poradzić, zastrzeliłem się”.

Klientka powiedziała, że w relacji z tym mężczyzną nieustannie doświadcza huśtawek nastrojów. Zapytała mnie, kim jest jej partner, narcyzem czy osobą, która po prostu straciła swoją indywidualność? I dlaczego jest gotowa mu ciągle wybaczać i być na jego zawołanie? Czy to uzależnienie, czy karmiczna więź?

Odpowiedziałam: „Pani partner jest Archetypem Rusałki, tyle że w męskiej postaci. To szczególny archetyp, który może objawiać się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, a który uniemożliwia nawiązanie głębokiej więzi. Taka osoba nie rywalizuje, po prostu pojawia się, znika, kusi, opowiada historie, w które chce się wierzyć. Rusałka to psychika uwięziona w stanie przejściowym. Nastąpiła fizyczna śmierć, ale nie nastąpiła mentalna transformacja w świecie wewnętrznym.
Stan uwięzionej psychiki wygląda jak beznadzieja. Gdy tylko Rusałka zaczyna zbliżać się do czyichś emocji, odbiera to jako ból. Siedzi w niej jakaś „nieczysta siła”, więc zbliżanie się do wartości może ją „spalić”, więc wycofuje się. Tworzy to postawę kompensacyjną, w której dokonuje się wyboru na korzyść miękkiej i korzystnej interakcji lub najmniej frustrującej opcji.
Rusałka unika konfrontacji i bezpośredniej rozmowy, łatwiej jej wybrać skrót. Jej ofiara zawsze traci świadomość, walczy ze swoimi pragnieniami, ponieważ Rusałka zabiera ją w nieświadomość. Czasami ofiara boi się nawet okazać swoją świadomą aktywność, wyrazić opinię lub pragnienie. Ofiara zdradza swoją Jaźń, a jeśli jest infantylna, trudno jej wydostać się z takiego związku, przepełnionego rozczarowaniem i frustracją”.

Przypadek mojej klientki jest lustrem, w którym może przejrzeć się każdy, kto otworzy swoją duszę.



Klientka: „Kiedy się poznaliśmy, był jak bezbronne dziecko. Chciałam go ogrzać, nie mogłam sobie nawet wyobrazić, że za tą kruchością kryje się potwór”.

To przejaw „magnetyzmu Rusałki”, który zdaje się usypiać świadomość, otwierając drzwi złu. Klientka widziała jedynie dziecięcą bezradność, czułość, zależność, niezdolność do dostrzeżenia drugiej strony. Miała bowiem przed sobą pozornie żałosne dziecko w potrzebie. A jaki był tego rezultat?

To metafabuła, w której rzeczywistość jest umiejętnie maskowana wizualną powłoką. Zaniedbanie tego archetypu może skutkować trudnościami w wychowaniu dzieci (zwłaszcza w procesie ich adaptacji), w budowaniu relacji i w działalności zawodowej. Przyzwyczailiśmy się do patrzenia na ludzi przez pryzmat przeżytych traum, najczęściej dziecięcych, tracąc z oczu głębsze, archetypowe pokłady duszy. Jeśli nie dostrzeżemy i nie zrozumiemy tej mocy, może ona zniewolić, a nawet ukraść naszą świadomość.
„Rusałka” urzeka swoim pięknem: jej taniec, hipnotyczny głos, uwodzicielska demonstracja ciała – wszystko to pulsuje, tworząc atmosferę niecierpliwego oczekiwania, prowadzącego do nieuchronnego końca ofiary. Uświadomiwszy sobie ten archetypowy mechanizm, można uniknąć wpadnięcia w jego sieci.

👆 I tylko jeden archetyp może odeprzeć ten atak czyjejś mrocznej duszy. Porozmawiamy o tym na naszym maratonie w sierpniu!

Maraton – W Kontakcie z Energią – 15 godzin

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *