Baba Jaga mieszka na skraju Zaczarowanego Lasu, a do jej chatki prowadzą drogi ze wszystkich stron świata. Pewnego dnia rozległo się pukanie do drzwi chatki.  Kot zeskoczył na podłogę i je otworzył – w drzwiach stała Królowa Śniegu.

Baba Jaga odwróciła się i aż zamachała rękoma:

– Nie spodziewałam się ciebie! Skąd się tu wzięłaś? Co się stało, że postanowiłaś mnie odwiedzić?

– Stało się, i to bardzo dużo złych rzeczy… globalne ocieplenie, lód się topi a ja nie mam żadnego następcy. Nie ma nikogo, komu mogłabym przekazać tron. Wszyscy jacyś tacy w gorącej wodzie kąpani, niepewni siebie, kapryśni.  Niestety, żeby móc rządzić w takim klimacie, trzeba mieć wielką wytrzymałość i być zdrowym.

– Czy mam podać ci coś do picia z lodem? – zapytała Baba Jaga.

– Nie, nie trzeba. Duszno u ciebie! – Królowa Śniegu wyprostowała plecy. – Wiem, że Północ trzeba kochać, że należy kontrolować swoje emocje, bo inaczej nie zdobędzie się tronu Północy.

– Wiem kogo szukasz… Kogoś, kto mógłby wyruszyć z tobą w drogę. – Baba Jaga usiadła obok niej. Od Królowej Śniegu wiało chłodem.

– Tak, próbowałam nawet przekonać do siebie Małą Rozbójniczkę. Jej rodzina nie jest szczęśliwa, matka nie opiekuje się dzieckiem, więc pomyślałam, że ja, taka otwarta i miła, zaproponuję pomoc. Ale to nie zadziałało… Ją ciągnie do przygód. Prowadzi blog i opowiada, jak dobrze jest w innych krajach. Woli podróżować, niż rządzić państwem – westchnęła Królowa Śniegu.



– No oczywiście, że z nią się nie uda! Odnosisz sukcesy, wiesz czego chcesz, jesteś inna niż wszyscy… inni po prostu nie są z twojego podwórka. – Widzisz, żeby rządzić tak jak ty, trzeba to czuć. – powiedziała Baba Jaga. Kot w tym momencie przeciągnął się i odwrócił się do ściany.
– Oto nadchodzi Nowy Rok, czas wielkiego Księcia. To początek Drogi i ten, kto przejdzie tę Drogę, zostanie nagrodzony, podpisze kontrakt z Wiecznością.

– Z jednej strony bardzo chcę mieć następcę tronu, ale z drugiej, czegoś się boję. – powiedziała Królowa niskim głosem. Opuściła wzrok. Tylko w domu Baby Jagi mogła być szczera, być sobą…

Baba Jaga chciała nawet przytulić Królową Śniegu, ale zmieniła zdanie, bo Królowa była zbyt zimna. Wyjęła magiczną igłę i nić, którą wbiła w tkaninę. Dmuchnęła i igła sama zaczęła wyszywać serce.

Baba Jaga powiedziała – Spójrz, boisz się otworzyć swoje serce i dopóki tego nie uczynisz, nic nie będzie można zrobić. Serce jest jak magnes; jeśli jest pełne urazów lub strachu, to nie będzie ufało światu. I nawet, gdybyś kogoś miała na swój tron, nie zaufałbyś, nie zbudowałbyś więzi emocjonalnej.

– Tak, to prawda. – Królowa westchnęła. – Chciałabym zaufać, ale zostałam oszukana, i nie ufam. Myślałam, że zabiorę dziecko i że sobie z nim poradzę, że będę miała następcę. Byłam gotowa zostać matką Kaja. Chciałam dać mu najlepszych nauczycieli, żeby mógł studiować i odkrywać swoje możliwości. Jednak potem, jak się okazało, przyszła Gerda ratowniczka i mój syn poszedł za nią. Wygląda na to, że Gerda przyszła go uratować przede mną, a ja chciałam przecież dobrze.

Nagle drzwi się otworzyły i wszedł Leszy.  Otrzepał się ze śniegu i krzyknął od strony drzwi:

– Hej, babciu, masz jakieś słodycze? Nie jadłem dziś, ani nie piłem. A czyje to piękne sanie stoją przed chatką?

Baba Jaga odwróciła się i powiedziała:

– Czy nie widzisz kto jest naszym gościem? Przecież to sama Królowa Śniegu przybyła aż z Laponii!

Leszy był prosty: zimą chodził po lesie i dbał o to, by wokół niego było cicho i spokojnie. Nie lubił pokazywać się ludziom, więc nikt go nie widział, ale dobrym ludziom zawsze coś podrzucał. Od razu zrozumiał, że z Królową jest coś nie tak, że ciężko jej na duszy, skoro przyjechała do Baby Jagi. Mrużąc oczy zapytał:

– Nudzisz się w swoim lodowym pałacu?

– Nudzę się – odpowiedziała Królowa.

– Jeśli o tym mówisz, to znaczy, że przyszedł czas poznać swój sekret, a ja znam twój sekret. Leszy wyjął z kieszeni kawałek lusterka i potarł nim o spodnie – To siedzi w tobie, prawda?

– Możliwe – odpowiedziała Królowa niepewnym głosem.

– To chroni cię przed twoim sercem. Nie pozwala twojemu sercu oddychać, choć twoje serce nie boi się bólu, jest zimne. Przygotuj się do drogi, pomoże ci Weles. Nadszedł już czas, musisz wybrać swoją Drogę.

Baba Jaga pogrzebała w swoim kuferku i wyciągnęła kuleczkę z papieru, którą podała Królowej. Kot podniósł głowę i mruknął. Baba Jaga zaprowadziła gościa do sań i powiedziała:

– Nadszedł czas, abyśmy wszyscy przygotowali się na Nowy Rok, wspaniały rok. Będzie to rok nowych możliwości, rok uniwersalnej mocy. Kiedy nadejdzie Tygrys, każdy musi znać swoją Drogę. Tygrys otworzy nowe bramy przed nami, ale każdy z nas musi to poczuć sercem. Teraz i ty Królowo uzdrów swoje serce, a wszystko ułoży się dobrze.

Tygrys przybędzie drogą wodną, co oznacza, że wszyscy musimy uzdrowić swoje serca. Jeśli nie otworzymy naszych serc, nic się nie uda, nikt nie znajdzie właściwej osoby, nikt nie pokocha pracy. Możesz zaprosić do swojego pałacu innego Kaja, ale jeśli nie ma miłości, to znowu przyjdzie niepowodzenie. Następny Kaj zachoruje, popadnie w depresję, bo nie ma w domu miłości, nie ma radości, nie ma więzi i nie ma chęci, by iść dalej. Ale jeśli wyjmiemy z ciebie ten kawałeczek Lustra, to będziemy wiedzieć, co robić.
Koty w tym roku będą miały szczęście. Dostaną nowe możliwości, i to we wszystkim! Ich szczęście będzie rosło w ogromnym tempie.
Smoki będą miały jeszcze szczęście, ale muszą oszczędzać swoją siłę.
Koguty muszą popracować nad sobą, bo rok nie będzie zbyt dobry. Relacje nie będą układały się dobrze, trzeba będzie je naprawiać.
Dla Małp ten rok nie będzie zbyt dobry, więc powinny więcej milczeć.



Zrobię dla ciebie prognozę Królowo Śniegu, gdy już usuną z ciebie ten kawałek drzazgi, którym jest lusterko. Spiesz się! Będę na ciebie czekała. -Baba Jaga śledziła wzrokiem za saniami, które sunęły przez las do królestwa Welesa, odkrywającego wszelkie tajemnice.

Niedzielne Spotkania z Babą Jagą/cz. 1

Drodzy Czytelnicy!

30 grudnia mam dla Was wspaniały webinar! Będziemy żegnać stary rok Bawołu a witać nowy rok – Rok Tygrysa. Będzie się dużo działo! Będzie i Baba Jaga, która przekaże Wam swoje mądrości. Będzie i Weles, który pokaże Wam to, co zakryte przed Waszymi oczami. Ujawni Wam to, co leży w Waszych podświadomościach, na bardzo głębokim poziomie. A wszystko to poprzez metaforę, którą wykorzystuję w terapiach.
Będzie naprawdę ciekawie! Tylko u mnie, w moim Centrum możesz poznać praktyki metaforyczne. Wszystkie są mego autorstwa, a jako że jestem z wykształcenia psychologiem i analitykiem, masz okazję za darmo otrzymać profesjonalną poradę.
Dodatkowo będą i niespodzianki. Jedną z nich jest loteria. Jeśli stawicie się osobiście na webinarze, będziecie mogli wziąć udział w losowaniu cennych fantów. Każdy coś otrzyma! Nie tylko fanty, ale także wiedzę, która pomoże następny rok przejść świadomie i z sukcesem.
Serdecznie zapraszam. Wystarczy zgłosić chęć udziału poprzez e-mail:

kontakt@emma-lange.pl

Darmowy Webinar – 30 grudnia, godz. 18.00.

Emma Lange blog

Emma Lange – portfolio
kontakt@emma-lange.pl

Brain-Art Centrum
W pracy wykorzystuję algorytmy, które opracowałam za pomocą mych autorskich metod. Wykorzystuję w nich moje doświadczenia, jako psychologa i terapeuty.
Algorytmy są objęte prawami autorskimi, na które mam wyłączność. Metody te nie są stosowane poza moim gabinetem.

Emma Lange
psycholog, terapeuta, homeopata

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.