Wiele osób zapewne wie, że w wierzeniach szamańskich Wszechświat przedstawiany jest jako trójdzielna struktura. Świat górny to siedziba bogów, ale w przeciwieństwie do idei zachodnich, nie zwraca się do nich z modlitwami. Świat środkowy to królestwo ludzi, a świat dolny zamieszkują duchy, do których zwraca się o wsparcie w codziennych sprawach. Ponieważ jednak człowiek nie może samodzielnie nawiązać kontaktu z tymi bytami, zmuszony jest szukać pośredników w osobie szamanów.

Szamani obdarzeni są wyjątkową zdolnością do komunikowania się z duchami i przekazywania im ludzkich próśb. Kluczowym elementem tej interakcji jest święty rytuał – kamłanie.

Jak przebiega się ten rytuał?
Aby odprawić kamłanie, szamani zakładają specjalne rytualne szaty, rozpalają rytualny ogień z darami dla duchów. Następnie, przy dźwiękach tamburynu, harmonijki ustnej (khomus) i innych instrumentów muzycznych, pogrążają się w transie, nawiązując połączenie ze światem duchów. Rytuały w Republice Tuwy należą prawdopodobnie do najbardziej fascynujących. Tradycja tuwańska obfituje w różnorodne atrybuty, które pomagają szamanowi odnaleźć „swoje” oblicze w świecie duchów. Szata szamana nabiera szczególnej mocy i znaczenia: nie jest prana, lecz starannie uzupełniana nowymi elementami, takimi jak fragmenty zwierząt totemicznych – na przykład łapą niedźwiedzia z pazurami czy skórą lisa. Według legendy to niedźwiedź podarował szamanowi swoją skórę, zamieniając ją w ton, a ptak siedzący na jego głowie stał się kapeluszem, dającym mu możliwość przemieszczania się między światami.



Przed rytuałem kamłania miejsce, w którym się on odbywa, jest okadzane artyszem – jałowcem górskim. Roślina ta, czczona przez szamanów, ceniona jest nie tylko za silne właściwości antybakteryjne, ale także za zdolność wypędzania złych duchów. Każdemu uczestnikowi daje się do inhalacji dym z artysza.

Następnie ziemię posypuje się talkanem – mąką jęczmienną. Szaman, niczym układający puzzle, starannie, deska po desce, rozkłada san – rytualny ogień. Szamani tłumaczą, że san dla duchów jest jak stół dla drogich gości, dlatego wszystkie czynności wykonuje się powoli, z serca.

Czas na ofiary. W Tuwie przygotowuje się je w formie kulek z talkanu, masła i mleka. Ich słodki, kuszący aromat cieszy duchy, które żywią się eterem – nadprzyrodzoną esencją tych przysmaków.

Tocząc idealnie okrągłe kulki i składając w nich swoje prośby, zgromadzeni pogrążają się w lekkim stanie medytacyjnym. Ofiary wrzucane są do ognia, aby wkrótce rozpocząć rytuał szamanizmu.
Rytuały oczyszczające to te, które otwierają białą drogę, często przychodzą duchy rodziny. To przodkowie pomagają danej osobie w jej sprawach. Istnieją również duchy miejsca – na przykład ojczystego kraju, w którym dana osoba się urodziła, lub miejsc mocy, z którymi jest związana. Szaman w duchu wychwala ogień, prosząc ducha ognia o przyjęcie ofiar, oczyszczenie ludzi i spełnienie ich próśb.

Podczas komunikacji z duchami szamani wprowadzają się w stan transu i ekstazy. Sprzyjają temu rytmiczne uderzenia w bębny, gra na harmonijce ustnej i gardłowy śpiew. Różne instrumenty pomagają w komunikacji z ogniem. Najwygodniejszym sposobem komunikacji z nim jest użycie khomusa. Jego wibracja stwarza wrażenie kontaktu z płaszczyzną subtelną, oddzielenia od świata fizycznego. Następnie szaman może robić, co chce: otrzymywać informacje od duchów, uzdrawiać siebie lub innych.

Kiedy dwóch szamanów jednocześnie uderza w osobę bębnami z przodu i z tyłu, w całym ciele odczuwa on silną wibrację. Ta czynność relaksuje, uwalniając napięcie i wszelkie naprężenia. Według szamanów, dźwięki bębnów usuwają negatyw z pola energetycznego. Problemy, które już istnieją w ciele subtelnym, ale jeszcze nie ujawniły się na poziomie fizycznym, odchodzą od danej osoby.

Według wierzeń szamańskich przyczyny wszystkich ludzkich problemów i chorób mają swoje korzenie w negatywnym wpływie środowiska, w blokadach energetycznych wynikających z przeszłych traum, a także w przebiciach lub złym oku.

Wielu szamanów posiada dar uzdrawiania i potrafi dostrzegać choroby w ludzkim ciele. Blokady energetyczne zakłócają normalne funkcjonowanie ciała fizycznego.

W stanie płytkiego transu, Szamani otrzymują informacje. Pracują na płaszczyźnie subtelnej, w myślach. Komunikując się z osobą i otrzymując informację zwrotną, korygują proces, ustanawiając przepływ energii. W rezultacie usuwane są różne przywiązania, a na poziomie energetycznym następuje swoiste „ogólne oczyszczenie”. Chociaż większość ludzi nie postrzega świata duchów w taki sposób jak szamani, czasami muszą oni również mierzyć się z niewytłumaczalnymi zjawiskami.

W świętych zakątkach Azji, gdzie wielowiekowe tradycje przeplatają się z praktykami duchowymi, często można zobaczyć wielobarwne pasy tkaniny powiewające na wietrze. Tuwińczycy nazywają je chalama. Te jaskrawe wstążki są nie tylko ozdobą, ale symbolem szczęścia, nośnikiem ukochanych pragnień i mostem do duchów opiekuńczych regionu. Nawet szamańskie rytuały oczyszczające kończą się tym rytuałem: wszystkie zbędne nitki i nierówności są starannie usuwane ze wstążki, po to, aby droga życia była równie gładka i równa. W Tuwie szczególne znaczenie przypisuje się pięciu kolorom:



> żółty symbolizuje słońce, radość i życzliwość;
> czerwony – ogień, ciepło domowego ogniska, miłość i obfitość;
> niebieski – bezkresne niebo;
> zielony – hojność natury i ziemi;
> biały – czystość i świętość.

Paski tkaniny są starannie prostowane, wypełniane najgłębszymi myślami i nadziejami, a następnie przywiązywane do specjalnie zainstalowanych słupów, tworząc coś na kształt namiotu. To miejsce, zwane owaa – uważane jest za siedzibę duchów opiekuńczych. Kiedy wiatr igra z chalamami, zdaje się nieść modlitwy i prośby ludzi, słyszane przez te starożytne istoty na całym świecie.

Zapraszamy na Maraton, który pomoże wam wniknąć w głębokie struktury Duszy, połączyć wiedzę naukową z duchowością w pracy z ludźmi.

Maraton – W Kontakcie z Energią – 15 godzin

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *