Opisy

Analiza Podświadomości Emilii – Przepracowanie Poczucia Winy

Chcę Wam pokazać na podstawie tej Analizy Podświadomości, w jaki sposób działają programy, jak działa karma ze swoim aspektem przyczynowo – skutkowym. Można nie wierzyć w karmę, ale ona istnieje. Inaczej nie dałoby się wyjaśnić tego, że dzieci cierpią, że jedni chorują, a drugim wiedzie się wspaniale w życiu. Istnieje sprawiedliwość, ale nie  ziemska, a kosmiczna, czy tego chcemy, czy nie! Czy zgadzamy się z tym, czy nie, to i tak wszyscy podlegamy temu procesowi!

Jest to analiza, którą zlecili mi rodzice (szczególnie ojciec) 13 letniej córki. Dziewczynka nie ma kontaktu z matką, jest według matki „trudnym dzieckiem”, które potrafi być agresywne w stosunku do niej. Ojciec bardzo się stara, ale matka nie współpracuje z nim. Matka wszystko neguje.
Dlaczego ich córka Emilia przyszła do takiej rodziny, jakie są jej doświadczenia karmiczne, jak je można przepracować – analiza to pokaże. Analiza jest też przykładem, że NALEŻY dziecku ją robić, ponieważ można dzięki temu poznać wewnętrzne programy dziecka, które będę blokowały jego drogę. Można temu zaradzić, pracować nad dzieckiem, nad jego emocjami. To wspaniałe narzędzie do pracy, do szlifowania duszy dziecka.

Analizę dzielę na 4 poziomy:
– poziom Persony,
– poziom Cienia,
– poziom Animy i Animusa,
– poziom Jaźni.

Zapraszam do lektury!



Persona
U córki Emilii pokazała się bardzo duża energia żeńska, a jeśli pokazuje się tak duża ilość żeńskiej energii, to w człowieku jest wiele histerii i lęków. Jest też bierność i nadwrażliwość. Taki człowiek boi się niebezpieczeństw, obawia się o swój los.
U Emilii bardzo silna jest karma rosyjska.
Pokazało się wcielenie, w którym była około 19 letnią dziewczyną, którą podejrzewano o to, że ma kontakt z zagranicą.
Była to Rosja, lata 1939-40 rok. Trwała wojna. Dlaczego podejrzewano ją o to, że ma kontakt z zagranicą, że może być zdrajcą? Podejrzewano tylko dlatego, że jej ojciec miał obcojęzycznie brzmiące nazwisko – mógł być żydem z pochodzenia lub Niemcem.
Emilię pojmano i wywieziono na daleką północ Rosji, do Magadanu. Nie miała pojęcia, co się dzieje, dlaczego ją pojmano, dlaczego ją wywieziono tak daleko od domu?! Po prostu komuś nie pasowało jej nazwisko, ktoś dorobił do tego fałszywą ideologię.
W więzieniu bardzo znęcano się nad Emilią, a znęcały się nad nią kobiety.

To wcielenie pozostawiło w jej podświadomości ogromną traumę i nienawiść do kobiet. Dzisiaj jest kobietą, więc tą nienawiść żywi do także do siebie, odrzuca siebie. Jej Dusza cierpi niesamowicie.
Obecna matka powinna z nią przechodzić terapie rysunkowe. Córce, jak nikomu innemu, potrzebne są terapie rysunkowe! Musi rozpakować swoją traumę. Ratunek jest też w ojcu dziecka, ponieważ w tamtym wcieleniu z powodu źle zrozumianego znaczenia nazwiska ojca, została pojmana, czyli niejako zapłaciła za to swoim życiem. Znęcano się nad nią, bito ją.

Którego dnia zagnano wszystkie więźniarki do pracy, do której trzeba było dotrzeć przez rzekę. Była zima i rzeka zamarzła, jednakże gdy Emilia przechodziła przez rzekę, załamał się pod nią lód i wpadła do wody. Gdy umierała, nie panikowała a wręcz na odwrót, cieszyła się, że jej męczarnie zakończą się. W głowie pojawiła się myśl: „nareszcie!”

Zazwyczaj gdy przychodzi śmierć poprzez utonięcie, w następnym którymś wcieleniu człowiek doświadcza astmy. Człowiek umiera z elementem skurczu dróg oddechowych, próbuję złapać powietrze. Natomiast Emilia topiła się bardzo spokojnie, pogodziła się ze swoim losem i była nawet z tego powodu szczęśliwa.

Nienawiść do kobiet, w podświadomości Emilii, przybrała ogromny rozmiar.
Dzisiaj trzeba do niej podchodzić delikatnie, na spokojnie. Nie wolno na nią naciskać. Córka w obecnym wcieleniu urodziła się z wieloma reakcjami obronnymi. Bardzo też idealizuje swego ojca i nie ma dobrego kontaktu z matką. Matka ma problemy sama ze sobą, nie interesuje się za bardzo życiem córki. Nie może się z nią porozumieć.

W tamtym wcieleniu ojciec był bardzo inteligentnym człowiekiem i nosił bardzo dobre nazwisko. Zaś matka Emilii zdradziła go, o czym córka wiedziała. Fakt ten przyczynił się do tego, że nie zabrano matki do więzienia, ta zamieszkała z kochankiem. Do więzienia zabrano Emilię, zamiast matki.
Matka nie kontaktowała z córką, nie napisała do niej żadnego listu.

Dzisiaj matka dziewczynki także jest nieobecna w jej życiu, nie zajmuje się dzieckiem tak, jak powinna.
Emilia nie wybaczyła nikomu tego, co doświadczyła w tamtym wcieleniu. Dzisiaj odbiera świat, jako coś strasznego. Uważa, że nie można dzisiaj być szczęśliwym i nie można z optymizmem patrzeć na świat, ponieważ świat jest okrutny, a ona boi się w nim żyć. Uważa, że w obecnym świecie są jedynie kłamstwa i gwałty.

Cień
W Cieniu jest bardzo głęboko wyparte męskie wcielenie. Emilia była chłopcem, który był bardzo utalentowany – pięknie malował i był bardzo dobry w sporcie. Miała młodszego brata – sama mogła mieć około ośmiu lat, a brat około trzech. Nadmienię, że to także były tereny Rosji.
Chłopcy bawili się na zewnątrz, i jak to dzieci, wspinali się na różne przedmioty, a potem z nich zeskakiwali. Młodszy brat chciał wspiąć się na coś, ale Emilia ostrzegała go, żeby tego nie robił, bo spadnie. Jednak nie posłuchał jej i faktycznie spadł. Upadek z wysoka spowodował uraz kręgosłupa i chłopiec zmarł.
To także były tereny Syberii.



Na bazie tego wcielenia widać, jak układa się karmiczna energia przyczyny i skutku. W tym wcieleniu powstało u Emilii ogromne poczucie winy z powodu tego, że zginął brat, że go nie dopilnowała. Zawiązał się w podświadomości program poczucia winy, a że była to Syberia, więc w następnym wcieleniu, które pokazało się w Personie, dziewczyna została uwięziona, a więzienie to przecież było na Syberii. Poczucie winy przyciągnęło taki skutek, czyli energia ułożyła się tak, aby wgrać pasujący element, który przyciągnął zawiązany w podświadomości Emilii program, gdy była starszym bratem.

Gdy zginął jej młodszy brat, tłumaczyła ojcu, że ostrzegała brata, żeby nie wchodził, ale ten nie posłuchał jej. Ojciec nie zachował się, jak dorosły człowiek, ponieważ tak naprawdę to on ponosił winę za to, że pozostawił małe dzieci bez opieki. Ojciec był w stosunku do Emilii bardzo gruboskórny. Powiedział, że nie może na nią patrzeć.

W Emilii po tamtym wcieleniu, nazbierało się bardzo dużo nierozpracowywanych emocji, dlatego trzeba te emocje rozpakować! Najlepiej rozpakować jej poprzez rysunek, poprzez rysunkową terapię. Tym bardziej, że w tamtym wcieleniu córka kochała malować, bardzo jej się to podobało.

Emilia obraziła się na swojego ojca – nosiła w sobie uraz do ojca. Dzisiaj jej Dusza nosi w sobie bardzo dużo bólu i chce oczyścić się z tego bólu. Przyszła aby powiedzieć rodzicom: „obudźcie się!”

Zostawiła ojca, wyjechała za granicę, aby studiować malarstwo. Ojciec nie rozmawiał z nią, ale po czasie zrozumiał, że to on ponosi winę za śmierć młodszego syna. Przyznał też, że zbyt ostro postąpił ze starszym synem, czyli z Emilią. Jednak nie przyznał się do tego głośno, przed synem! Nie powiedział mu – „przepraszam”.
Gdy ojciec zmarł, Emilia pojechała na jego pogrzeb, a tam jakaś starsza kobieta dała jej zapiski ojca, w których opisywał, że bardzo ją kochał i że nie może sobie wybaczyć tego, że oskarżył swego starszego syna. Kobieta powiedziała, że ojciec ją bardzo kochał, ale nie potrafił przyznać się do tego, okazać swoich uczuć.
Emilii zrobiło się wstyd, że przed śmiercią nie pożegnała się z ojcem. Matki nie pamiętała w ogóle, zatem ojciec był i w roli ojca, i w roli matki.

Dusza Emilii powróciła na Syberię (Persona) odpracować te wszystkie relacje, które wydarzyły się we wcieleniu, które znajdują się w jej Cieniu. Przyjęła na siebie traumę, którą przeżyła na Syberii, jako dziewczyna, aby odpokutować poczucie winy za ojca i za młodszego brata. Nie była winna śmierci brata, ale mimo wszystko poczucie winy zawiązało w podświadomości program i dlatego energia poczucia winy przyciągnęła skutek.

Te dwa wcielenia pokazują, że dzisiaj Emilii bardzo ciężko będzie żyć w relacjach, w związku. Za dużo jest w niej urazów, jest zbyt dużo łez. Jednak jeśli Emilia będzie przechodziła terapię, a Wy, jako rodzice będziecie z nią pracować, to możecie wypracować u tego dziecka bardzo silną wolę. Córka nauczy się oceniać sytuację, będzie potrafiła oddzielić to, co jest jej potrzebne, od tego, co jest jej absolutnie niepotrzebne. Będzie potrafiła szybko podjąć decyzję. Bardzo ważne jest dzisiaj to, aby córce pomagali rodzice, którzy mają misję przed sobą, czyli tacy, którzy walczą o prawdę, którzy są uczciwi i lojalni, którzy potrafią się poświęcać.
Dzisiaj córka będzie miała konflikt z matką, ponieważ matka nie czuje misji. Matka sama powinna pracować nad sobą, bo inaczej nie da rady wyprowadzić córki z traumy. Ojciec dzisiaj jest w stanie pracować z dzieckiem, wyprowadzić z niej traumę.
Obecna matka nieświadomie stosuje nacisk psychologiczny na córkę, dlatego córka, mając podświadomości gwałt psychiczny od kobiet (gdy była więzieniu), traktuje matkę jak wroga, ponieważ mózg córki projektuje tamte wydarzenia na matkę, która nie potrafi użyć odpowiednich słów i intonacji w stosunku do córki.
Jeśli matka nie będzie pracowała z Emilią, to w przyszłości dziewczynka ta będzie wpadała w depresję i może być uzależniona od środków psychotropowych. Jeśli nie będzie z nią pracowała, to jej Dusza cały czas będzie miała poczucie, że siedzi w więzieniu.



Anima i Animus
Pokazała się północna Rosja, wcielenie żeńskie. Jak widać Emilia jest bardzo mocno związana z tymi terenami.
Była z młodym mężczyzną, który wypływał w morze łowić ryby. Planowali ślub. Chłopak bardzo ją kochał. Któregoś razu, gdy wypływał w morze obiecał, że po powrocie wezmą ślub. Nie było go kilka miesięcy… Młody mężczyzna podobał się innej kobiecie, która była rywalką Emilii. Rywalka postanowiła zawiązać intrygę, aby nie doszło do ślubu. Powiedziała Emilii, że spała z jej narzeczonym, że się kochają i na pewno będą razem.
Emilia była bardzo wierna, ale była bardzo zamknięta w sobie. Nie miała zbyt dużo przyjaciółek. Rywalka skłamała, że jest ciąży z jej narzeczonym. Wszystko to było kłamstwem, w które Emilia uwierzyła. Zamknęła się w sobie, próbowała popełnić samobójstwo.
Jej narzeczony nie wrócił ze swoją załogą. Rywalka Emilii, która wypuściła plotkę, wyjechała z rodzicami w owym czasie. A przyjaciółka rywalki wypuściła plotkę, że tych dwoje na pewno uciekło, że na pewno zamieszkali razem.
Emilia w jednej chwili znienawidziła cały świat! Nie mogła zrozumieć, jak można dopuścić się takiej zdrady?! Przecież obiecywał ślub, mówił, że kocha bezgranicznie i nagle zdradził?! Przeklinała swojego partnera, przeklinała swoją rywalkę. Uważała, że nie ma miłości. Krzyczała, że ich nienawidzi. Wyrzekła się miłości tylko z powodu jakiejś plotki.
Po czasie dowiedziała się od starszego kolegi swojego narzeczonego, że ten nie wrócił, bo utonął. Zarwał się pod nimi lód i część załogi utonęła – około 6 osób. Dopiero wtedy zrozumiała, że było to jedno wielkie kłamstwo, że została wprowadzona w błąd.
Przyrzekła narzeczonemu, że kiedyś pójdzie za nim, że się utopi.

We wcieleniu, które pokazało się w Personie, utonęła. Przyrzekła to swojemu ukochanemu i gdy topiła się, to tak, jakby spełniła swoją obietnicę. Było to przepracowaniem i uwolnieniem dla niej.
Zawiązał się program ogromnego poczucia winy.

Nie chciała z nikim wiązać się. Odeszła do zakonu.

Dzisiaj córce potrzebna jest kochająca, uduchowiona i modląca się za nią matka – matka wesoła i zabawna, która poświęca dziecku czas, która przytula i nastawia na dobre rzeczy, na dobre życie.

Te wcielenia pokazują, że karma jest twarda i nie polega na karze, ani na nagrodzie. Ważne są programy, które zawiązały się w naszej podświadomości z powodu nieprzepracowanych emocji, słów, myśli. Jest to twarda przyczynowość i skutek – podobne przyciąga podobne. Pogramy trzeba przepracować i nie ma w tym kary, a jest po prostu skutek wcześniejszych naszych zachowań. Należy żyć świadomie, analizować, rozwijać się. Należy przepracowywać i rozpakowywać swoje emocje, by nie ciągnąć tego bagażu w nieskończoność.

Jaźń, czyli Boska Część
Wcielenie rosyjskie z czasów Aleksandra Newskiego, męskie. Jakiś Tatar zaproponował Emilii, że jeśli będzie donosić na swoich, to otrzyma dużo złota i pieniędzy. Emilia nosiła na piersi krzyż, więc kazano jej go ściągnąć. Kazano założyć symbole tatarskie. Emilia ściągnęła krzyż i powiedziała, że nie jest jej potrzebny.
Tatarzy nie mieli zamiaru płacić jej, chcieli ją wykorzystać. Poza tym nie szanowali zdrajców. Chodziło im o to, aby wywołać bunt w mieści i skłonić Kniazia do ugody, by ugiął przed nimi kolana. Gdy Emilia przestała być im potrzebna, odesłali ją do domu, oczywiście bez zapłaty. Wróciła do domu i zobaczyła, że jej rodzinny dom, w którym mieszkali rodzice, płonie. Doznała szoku! Padła na kolana, gdy zobaczyła, w co się wplątała. Zaczęła prosić o wybaczenie u Boga… Straciła całą rodzinę! Zrozumiała, że została także zdradzona. Próbowała popełnić samobójstwo, ale spotkała starego człowieka, który w pożarze wszystko i wszystkich stracił, który jej zaproponował, aby poszła z nim do zakonu. Emilia odpowiedziała mu, że jej nie przyjmą w zakonie, bo wyrzekła się Krzyża. Starzec odrzekł: „Idź drogą wiary, a Bóg cię uratuje. Dostaniesz szansę na ratunek”.

Do dzisiaj dusza Emilii szuka miłosierdzia i rozgrzeszenia. Dlatego w Personie nastąpiło silne przepracowanie tej karmy.
Dzisiaj musi nabrać energii, aby wyjść ze swoich traum, które sama na siebie nałożyła poprzez zdradę.

Koniec

Jeśli chcesz zamówić Analizę Podświadomości, pisz: kontakt@emma-lange.pl

telefon – 502562629
WhatsApp 502562629
Skype emm-lan

Zapraszamy do szkoły samorozwoju, na nasze kursy  i terapie 

 Portfolio

Kalendarz Biodynamiczny

Brain-Art Centrum
W pracy wykorzystuję algorytmy, które opracowałam za pomocą mych autorskich metod. Wykorzystuję w nich moje doświadczenia, jako psychologa i terapeuty.
Algorytmy są objęte prawami autorskimi, na które mam wyłączność. Metody te nie są stosowane poza moim gabinetem.

Emma Lange
psycholog, terapeuta, homeopata

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *